Komunikat z Command. Miniony tydzień był nieco spokojniejszy niż okresy intensywnej pracy, do których zdążyliście się przyzwyczaić. Ta cisza nie była jednak celem samym w sobie - i nie oznacza zastoju.
Dlaczego ten tydzień był spokojniejszy
Poza intensywnym życiem z dala od edytora rozwinęła się też sama gra. Kolonia, floty, bojki, odzyskiwanie surowców, trasy - fundamentów jest już wystarczająco dużo, żebym zaczął myśleć o kolejnym prawdziwym kroku: wprowadzeniu i uruchomieniu rozgrywki gracz kontra gracz. Wiąże się to z prawdziwą niepewnością. Chcę, by PvP dobrze współgrało z pozostałymi systemami, które nadal mają sprawiać frajdę, oraz oferowało przemyślane ścieżki rozwoju, dzięki którym dowódcy będą mogli wyróżniać się na różne sposoby - zamiast nagle zamienić wszystko w bezładną walkę każdego z każdym, która zniweczy to, co zbudowaliśmy.
Pierwsze przygotowania na horyzoncie
- Widoczność innych flot na mapie - obecność i napięcie, zanim pojawią się pełne systemy walki.
- Stacjonarne obiekty, które można budować na mapie gwiezdnej - stała infrastruktura we wspólnej przestrzeni, a nie tylko statki w ruchu.
- Rozbudowa tych stacjonarnych obiektów - na przykład instalowanie skanerów na bojkach, aby placówki mogły zyskiwać nowe możliwości.
Wkrótce pojawi się kilka aktualizacji przygotowujących te pierwsze kroki. Czekam na Wasze opinie - powiedzcie mi, które ścieżki rozwoju są dla Was ważne, zanim pójdą w ruch noże. Bądźcie czujni. Dużo się dzieje.
Sebastian "Degola" Lagemann
